Iza i Mateusz (odcinek 5) ⋆ Rodzina jest super

Iza i Mateusz (odcinek 5)

Iza, Mateusz, Natan i Nikodem to wspaniała rodzina mieszkająca w Lubinie. To właśnie ich odwiedziliśmy w 5. odcinku naszego serialu. Małżeństwo poznało się po zakończonych związkach z innymi partnerami.

 

ZOBACZ TEN ODCINEK NA YOUTUBE

 

Jak to się zaczęło

Mateusz napisał do Izy i wszystko bardzo szybko się potoczyło. Zaczęli ze sobą dużo rozmawiać, spotykać się. Mateusz często zostawał u Izy, by nie tracić ani chwili ze wspólnych spotkań. Iza i Mateusz poznali się w kwietniu, a w lipcu byli już razem na wspólnych wakacjach, gdzie Mateusz się oświadczył. Wspomina on, że wcześniej był w toksycznym związku i tym razem był przekonany, że chce by to Iza była jego żoną, dlatego nie zwlekał z decyzją o zaręczynach.

Po jakimś czasie Iza zaszła w ciążę. Mateusz był ogromnym wsparciem dla Izy. To ważne, by mężczyzna wspierał swoją kobietę w tym szczególnym czasie. Kiedy na świecie pojawił się Natan, Izę ogarnęła radość nie do opisania i bezwarunkowa miłość.

 

 

Mateusz przez blisko dwa lata pracował za granicą

Rodzina bardzo przeżywała ten czas, kiedy nie mogła być razem. Niełatwą decyzję o pracy za granicą małżeństwo podjęło ze względów finansowych. Kiedy Mateusz wracał na kilka dni do domu, Natan nie mógł się go doczekać. Często było tak, że nie dawał rady doczekać do godziny przyjazdu taty i zasypiał. Kiedy rano budził się, a tata był już w domu bał się i dopiero po chwili zasypywał tatę buziakami.

Chłopiec bardzo przeżywał nieobecność ojca, tęsknił i pytał o niego. Kiedy musiał znów wyjechać, Natan chciał jechać razem z nim i nie chciał go puścić. Bardzo mocno widać tę więź i tęsknotę. Chłopczyk swojego taty nie odstępuje nawet na krok. Mateusz bardzo przeżywał rozstanie z rodziną, często płakał, kiedy wracał do pustego pokoju. Odliczał dni do przyjazdu – do żony i dzieci, a tęsknota była dla niego bardzo trudna. Ze względu na przeżywanie nieobecności taty przez syna, rodzice podjęli decyzję o powrocie mężczyzny do Polski.

 

 

Kilka dni temu Mateusz wrócił do Polski na stałe

Rodzina powoli przyzwyczaja się do nowej codzienności, już razem. Wcześniej Iza była sama z dziećmi, chociaż miała ogromne wsparcie w swoich rodzicach, u których często przebywała. Sytuacja dla niej była bardzo trudna. Brakowało jej obecności męża, rozmów z nim. Czuła się samotna.

Kiedy Mateusz rozpoczął nową pracę w Polsce i szedł na nockę, to mały Natan bardzo to przeżył. Nie chciał, by tata wychodził, bo bał się, że znów przez jakiś czas nie wróci. Jednak, kiedy zobaczył, że tata wraca z dnia na dzień było coraz lepiej. Dziecko potrzebuje obecności obojga rodziców i doskonale widać to na przykładzie rodziny Izy i Mateusza.

Mateusz lubi pomagać żonie, a małżeństwo siebie nie ogranicza

Mężczyzna bardzo pomaga żonie w zajmowaniu się domem i dziećmi. Bardzo lubi sprzątać, więc odciąża jak może Izę w tych obowiązkach.

Małżonkowie nie ograniczają siebie nawzajem. Kiedy potrzebują wyjść gdzieś bez dzieci, by odetchnąć, wspierają się. Nie wychodzą razem zbyt często, ale starają się to robić. Czasami wybierają się do kina, czy restauracji. Dzieci nie są dla nich żadną przeszkodą, wręcz przeciwnie, są ich szczęściem i dopełnieniem ich miłości. Kiedy nie ma dzieci w domu, to czegoś im brakuje.

 

 

Ważne jest wzajemne wsparcie

Iza i Mateusz darzą się wielką miłością, wspominają, że do dziś zdarzają się motylki w brzuchu, kiedy złapią się za ręce, czy dotkną znienacka. Oczywiście, zdarzają się również kłótnie i nieporozumienia, jednak małżeństwo stara się iść zawsze na kompromis. Konflikty rozwiązują poprzez rozmowę. Jako rodzice czują się spełnieni w swojej roli i nie zamieniliby jej na nic innego. Dzieci dopełniają swoją obecnością ich wspólne życie, są ich spełnieniem marzeń.

Na koniec odcinka, Iza i Mateusz wyznali sobie miłość i powiedzieli za co siebie nawzajem cenią.